Ryszard

Ach Ryszard! 😁 Nasz senior, lat szacujemy ok 12 lat, rozpoczyna poszukiwania domu stałego. Rysio zasługuje na własną kanapę, spanie pod kołderką i wielką miłość 💓 On sam jest uśmiechniętą miłością, delikatnością i czułością. Podczas pobytu w hoteliku na wsi akceptował w swoim otoczeniu psy, koty, kury, króliki, konie oraz kozy. Aktualnie w domu tymczasowym mieszka z 3 psami i dobrze się z nimi dogaduje, jednak obce psy na spacerach w mieście budzą Rysiową obawę i sprawiają, że potrafi mocno się rozekscytować i ciągnąć na smyczy. Ale cały czas uczymy Ryszarda, jak sobie radzić, gdy nadejdzie tego typu obawa.  

Ryś lubi ludzi, ale potrzebuje dużo spokoju i odpoczynku po latach w schronisku 😉 Niestety źle czuje się w centrum miasta, gdzie jest hałas, tłok, dużo obcych psów na niewielkiej przestrzeni i mało zieleni. Woli miejsca spokojne, blisko trawki i drzew.

Ryśka kochają wszyscy, którzy go spotkali, jest przemiłym, nieśmiałym, cudownym psiakiem. Takim do zakochania. Nieskomplikowanym i przyjaznym.

Po przyjeździe do nas został wykąpany (nie raz ) i jest już czarny nie szary😁 Gdzieś tam miksuje się z przodkami TTB i może labradora, na co wskazywałoby futro z podszerstkiem oraz budowa niezbyt wątłego ciałka😁 Ryszard to kawał psa krótko mówiąc – odchudza się aktualnie, ale niższy nie będzie. 

Medycznie: Rysiu jest pod kontrolą weterynarzy, doszedł też do siebie po długim zaniedbaniu. Jesienią odbył echo serduszka (z dobrym rezultatem, hura!), usg jamy brzusznej (tutaj też całkiem nieźle jak na swój wiek i historię życia), badanie krwi również wyszło nie najgorzej a spodziewaliśmy się wszystkiego. Ponadto Lwie Serce został zakwalifikowany do zabiegu dentystycznego, który zniósł bardzo dobrze, dzięki czemu ma piękny pozbawiony kamienia i nadziąślaków uśmiech i nie dokucza mu już stan zapalny paszczy. Przy okazji narkozy został też obfocony na RTG – bardzo dokładnie od strony ortopedycznej oraz płuca (czyste). Kręgosłup oczywiście zwyrodnienia adekwatne do wieku i stanu ogólnego, o dziwo biodra w dobrej kondycji, za to łokcie w gorszej. Wdrożyliśmy kurację przeciwbólową i przeciwzapalną, a później wiosną ostrzyknęliśmy stawy i Rysio czuje się teraz o niebo lepiej. Do konsultacji pozostały nam jeszcze tłuszczaki na boku. Te informacje z pewnością będą istotne dla osoby zainteresowanej adopcją.

Rysiek  może zamieszkać w budynku z windą lub na parterze – wspinaczka na piętra niestety odpada 🙁

📫Jak zawsze warunkiem udziału w procesie adopcji jest wypełnienie ankiety przedadopcyjnej. WYBRANE domy zaprosimy na spotkania.
 
📩Preferowanym kontaktem z Fundacją jest zawsze kontakt mailowy ze względu na wolontaryjny charakter pracy jej członków. Zastrzegamy też sobie możliwość odpowiedzi w ciągu kilku dni. Z góry dziękujemy za wyrozumiałość.
 
🔔Zanim się zdecydujecie, poznajcie nas. O procesie adopcyjnym Azylu przeczytacie tu: https://amstaffazyl.pl/adopcja-krok-po-kroku/