Ku pamięci

 

Adopcja bezdomnego zwierzęcia to wspaniały pomysł, nie tylko ze względu na to, że pomagamy zwierzakowi, ale również ze względu na nas samych. Życie w towarzystwie czworonoga jest przygodą, wartością samą w sobie, gdyż zyskujemy prawdziwego, bezinteresownego przyjaciela. Jednak adopcja to także odpowiedzialność. Odpowiedzialność za zwierzę, które wprowadziliśmy do domu oraz za otoczenie, z którym się ono kontaktuje. Należy pamiętać, że nie powinniśmy narażać naszego podopiecznego na niebezpieczne, w tym również stresujące sytuacje, a z drugiej strony musimy zabezpieczyć otoczenie przed jego ewentualnym negatywnym zachowaniem. Przykładowo jeśli pies z różnych powodów nie toleruje innych osobników swego gatunku, powinniśmy zadbać o to, aby im nie zagrażał (np. na spacerach) i pracować nad zmniejszeniem tego problemu. Zanim zdecydujemy się na adopcję, a w szczególności psa w typie ras silnych i potężnych, poważnie przemyślmy swoją decyzję, rozpatrzmy wszystkie za i przeciw i podejmijmy ją świadomie oraz rozsądnie.

Pamiętajmy, że pies postrzega świat inaczej niż człowiek. Nie oczekujmy od naszych pupili, że będę od razu grzeczne i posłuszne, ze względu na wdzięczność jaką są nam winne za przygarnięcie ich pod swój dach. Psy z całą pewnością będą nas kochać całym swym ogromnym psim serduszkiem, ale ich życie do tej pory raczej nie było łatwe, skoro stały się bezdomne, a ich zachowanie może być wynikiem wcześniejszych trudnych doświadczeń.

 

Wybór psa

 

Wybór psa nie sprowadza się wyłącznie do kwestii wyglądu, wielkości i płci. W pierwszym momencie często wybieramy tego czworonoga, który najbardziej podoba się nam wizualnie. Nie powinno być to jednak jedyne kryterium. Wybór przyszłego pupila to przede wszystkim kwestia dopasowania charakterologicznego. Kwestie płci również determinują pewne zachowania. Jest to szczególnie istotne zwłaszcza w przypadku wprowadzania nowego osobnika do domu, gdzie przebywają już inne zwierzęta. Psy, tak jak ludzie, mają różne charaktery i temperamenty, częściowo są one zdeterminowane genetycznie, czyli są związane z rasą, częściowo są kwestią osobniczą, indywidualną dla każdego czworonoga. Psy mogą być odważne, lękliwe, spokojne, pobudliwe, energiczne, mogą lubić wyzwania i pracę z człowiekiem, a mogą być typem indywidualisty, który chętniej chodzi własnymi drogami. Teriery typu bull to zazwyczaj psy o dużej popędliwości,  reagujące emocjonalnie na wiele sytuacji, aktywne i energiczne, ale także potrzebujące kontaktu z człowiekiem zazwyczaj bardziej niż z innymi pobratymcami. Jeśli chcemy adoptować psa w typie pitbulla, staffika, amstaffa czy bulteriera pamiętajmy o tym, że młody pies może być zbyt energiczny dla rodziny/osoby prowadzącej mniej aktywny tryb życia. Może warto czasami rozważyć adopcję psa starszego, spokojniejszego. Tak samo sprawa ma się w drugą stronę, nie oczekujmy, że każdy pies będzie z nami chętnie uprawiał jogging. Osoby o łagodnej naturze i spokojnym usposobieniu powinny szukać pupila pasującego do nich energią, gdyż pies silny psychicznie nie koniecznie będzie dla nich najlepszym towarzyszem.

Często spotykamy się także z pytaniem o wiek psa i chęcią adoptowania jak najmłodszego zwierzaka – bo „najlepiej jak sam/a sobie go ułożę” – to nie jest cała prawda o psach. Tak samo można ułożyć psa dorosłego/starszego, który potrafi się przystosować do nowych warunków i zaakceptować nowe zasady życia. Można też nie poradzić sobie z wychowaniem szczeniaka. Wychowanie szczeniaka TTB to wcale nie takie proste zadanie. W przypadku adopcji psa dorosłego znany jest już jego charakter i predyspozycje, co znacznie ułatwia szkolenie i budowanie relacji w nowej rodzinie.

Każdy wiek psa rządzi się swoimi prawami i niesie wyzwania dla opiekunów. Pies młody, wbrew pozorom, wymaga od opiekunów więcej uwagi, skupienia na wychowaniu, na zaspokojeniu potrzeby ruchu, zabawy i pracy oraz zaspokojenia potrzeb społecznych w kontaktach pies – człowiek oraz pies – pies. Senior wymaga więcej opieki ze względu na zmiany zdrowotne, które każdego z nas dosięgają z wiekiem, jednak zdecydowanie chętniej spędza czas na odpoczynku i w tym sensie jest mniej absorbujący. Dlatego urocze małe szczeniaczki TTB wcale nie dla każdej rodziny i nie dla każdego człowieka mogą być najlepszą opcją.

 

Pierwsze dni, tygodnie, miesiące

 

Bardzo ważne są pierwsze chwile naszego nowego pupila w domu! Przy czym pierwsze chwile to nie tylko pierwsze godziny czy dni, ale czasem tygodnie. Każdy pies będzie potrzebował czasu na dostosowanie się do nowych warunków. Warto pamiętać, że pies, który wychodzi ze schroniska miał do tej pory swoje różne doświadczenia (często złe), swoje przyzwyczajenia, rytm dnia, pory karmienia, opiekunów, których znał, znajome zapachy, a nawet hałasy. My zabieramy go w nowe miejsce i zmieniamy wszystko o 180 stopni. Warunki jakie pies będzie miał w nowym domu w porównaniu do warunków w schronisku są nieporównywalnie lepsze, jednak pies nie patrzy na świat naszymi oczyma. Dla psa – w pierwszej kolejności – jest to głównie zmiana, a zmiana zawsze może wywoływać stres, który będzie się ujawniał w różnych, negatywnych z ludzkiego punktu widzenia zachowaniach. Zazwyczaj jest tak, że w ciągu pierwszych kilku, kilkunastu dni pies jest spokojny i grzeczny, co może dawać złudne wrażenie, że tak już będzie zawsze, i że spokojnie można psa rozpieścić i obdarzyć całą miłością i czułością jaką mamy w sobie żeby zrekompensować mu złe lata spędzone w schronisku. Często już po krótkim czasie chcemy zrobić z nim wszystko, zabrać go wszędzie i poznać z każdym psem czy człowiekiem. NIESTETY TO NAJCZĘŚCIEJ POPEŁNIANY BŁĄD ! Pies w pierwszych dniach odpoczywa po schronisku i poznaje, obserwuje i uczy się:

 

  • uczy się co mu wolno, co jest bezpieczne, jak można się zachować itp. Jeśli rozpieścimy psa w pierwszym okresie wspólnego życia, możemy uzyskać efekt bardzo negatywny. Zawsze lepiej jest podejść do adoptowanego zwierzęcia z dystansem, dać mu poczucie bezpieczeństwa i spokój, które budują obustronne zaufanie, ale pokazać również jasno, spokojnie i konsekwentnie reguły obowiązujące w domu. Jeśli w pierwszych dniach będziemy psu pozwalać na wszystko, to nie dziwmy się, że w kolejnym tygodniu lub miesiącu kiedy poczuje się już pewnie i bezpiecznie będzie ciągle chciał to „wszystko” dla siebie. Czyli np. zacznie wymuszać jedzenie lub zabawę, zacznie bronić zasobów, zacznie ciągnąć na smyczy, zacznie oszczekiwać inne psy oraz ludzi, i tak dalej, i tak dalej…
  • drugą kwestią związana z tym, że chcemy naszemu psu zrekompensować dotychczasowe złe życie, jest próba nadrobienia doświadczeń w krótkim czasie i oferowanie wszystkiego na raz. Może to skutkować tym, że dostarczymy psu zbyt wielu bodźców. Zanim nasz podopieczny zdąży się dobrze przyzwyczaić do nas i poczuć przy nas bezpiecznie, my już „każemy” mu „konfrontować” się z innymi psami na spacerach, bo wydaje nam się, że zabawa z drugim psem to naturalna potrzeba i na pewno będzie atrakcją. Tymczasem różne psy mają różne potrzeby społeczne w stosunku do swoich pobratymców, mogą się ich obawiać ze względu na wcześniejsze złe doświadczenia, mogą nie umieć się komunikować z innymi psami lub po prostu tego nie lubić. Takie sytuacje mogą również budzić stres, a w konsekwencji negatywne zachowania. Podobnie jest z ludźmi, chcąc pochwalić się całemu światu jakiego mamy wspaniałego przyjaciela, często stawiamy psa w sytuacji spotkania z wieloma obcymi osobami w krótkim czasie, podczas kiedy sami jeszcze jesteśmy dla naszego psa trochę obcy.

Nie róbmy tego! Dajmy czas psu i sobie samym na zbudowanie relacji, zanim postawimy się w trudnych sytuacjach. Oczywiście nie należy na spacerach uciekać przed ludźmi i innymi psami, ale nie szukajmy takich sytuacji na siłę. Im bezpieczniej nasz pupil będzie się przy nas czuł, im bardziej zrozumiałe i jasne będą dla niego zasady i wymagania jakie mu stawiamy, tym szybciej nam zaufa i tym spokojniejszy i grzeczniejszy będzie w przyszłości[1].

 

Opieka i zdrowie

 

Nawet jeśli adoptując psa dostajemy informację, że jest on zdrowy, warto w pierwszym okresie po adopcji udać się do weterynarza i zrobić „podstawowy przegląd weterynaryjny”. Lekarz weterynarii powinien określić kondycję skóry (ewentualną możliwość występowania pasożytów, grzybów czy infekcji bakteryjnych), powinien dokonać też wstępnych oględzin uzębienia, żeby powiedzieć nam w jakiej kondycji są zęby i czy np.: nie zaleca ściągania kamienia, który jest częstą przypadłością psów schroniskowych (ma na to wpływ ograniczona możliwość ścierania kamienia np. w zabawie i nieodpowiednia dieta). Na pewno każdy lekarz zajrzy też do uszu psa i obejrzy oczy, gdzie w warunkach schroniskowych często powstają infekcje. Warto żeby lekarz zlecił również przynajmniej podstawowe badanie morfologiczne, a jeśli zauważymy, że nasz pupil dużo pije lub/i dużo siusia – również badanie moczu. Lekarz na pewno doradzi również w kwestiach odpowiedniej diety czy ewentualnej potrzeby suplementacji. Od razu może też przyciąć naszemu psu pazurki, jeśli będzie taka potrzeba.

Tu jednak chcemy poczynić pewną uwagę. Przywołując to co zostało napisane we wcześniejszych punktach – pamiętajmy adopcja to dla psa duży stres! Dlatego dajmy mu chwilkę czasu na oswojenie zanim go wykąpiemy czy zabierzemy do weterynarza. Jeśli nie ma wskazań zdrowotnych do natychmiastowej konsultacji lekarskiej, odczekajmy jakiś czas, choćby kilka, kilkanaście dni. Nie kąpmy również psa pierwszego dnia po przywiezieniu go do domu, to może jeszcze spotęgować jego stres, pozwólmy mu kilka dni oswoić się z nowym miejscem.

 

Żywienie

 

Żywienie to bardzo ważny element codziennego życia i dobrostanu naszego pupila. Wpływa na jego samopoczucie, kondycję fizyczną i stan zdrowia. Psy w schroniskach zazwyczaj mają dietę mało zróżnicowaną i raczej niewystarczającej jakości. Nawet w przypadku zdrowych osobników może to powodować problemy z sierścią, skórą, problemy z układem pokarmowym. Po przyjściu naszego psiaka do domu powinniśmy wprowdzić dobrej jakości pożywienie, żeby jak najszybciej odzyskał formę, miał piękną błyszczącą sierść, odpowiedniej konsystencji i wielkości kupy, nie puszczał smrodliwych bąków i po prostu dobrze się czuł.

W zasadzie dietę psa można podzielić na 3 kategorie.

  1. Pokarm suchy
  2. Pokarm mokry lub/i gotowany
  3. BARF (ang. Biologically Appropriate Raw Food )– pokarm surowy

Ad. 1. na rynku istnieje niezliczone bogactwo gotowych, zbilansowanych suchych karm dla psów. Różnią się między sobą jakością i ceną. Mogą się też różnić ze względu na atrakcyjność dla danego psiaka – jedne będą mu po prostu bardziej inne mniej smakować. Bywa że na początku trzeba spróbować kilku różnych wariantów takiej karmy i znaleźć ten najodpowiedniejszy. Na co warto zwracać uwagę, wybierając suchą karmę? Nie tylko cena odgrywa tu zasadniczą rolę, choć zazwyczaj wiąże się z jakością. Można jednak znaleźć karmę z średniej półki cenowej, która będzie naszemu psu smakowała, będzie ją dobrze przyswajał (o czym świadczy zazwyczaj ilość , konsystencja i wielkość kup) i będzie miała dobry wpływ na jego kondycję. Warto czytać skład! Zasadniczo im mniej zbóż w składzie tym lepiej – zboża to wypełniacze i nie są pełnowartościowym pokarmem dla psa. Im więcej mięsa i produktów pochodzenia zwierzęcego tym lepiej. Oczywiście ważne są też dodatki: witaminy i minerały oraz związki wspomagające np. stawy takie jak chondroityna i glukozamina.  Warto również zwrócić uwagę na zawartość białka i tłuszczu. W przypadku seniorów karmy wysokobiałkowe nie są wskazane. Dodatkowo karma z dużą ilością białka dla psa przyzwyczajonego do ubogiej schroniskowej diety, może być trudniej strawna. Aby efekty dobrego odżywiania stały się widoczne, potrzeba nieco czasu, ale na pewno je zobaczymy.

Ad.2. Pokarm mokry i gotowany, jak każdy, ma swoje zalety i wady. Podstawową wada jest to, że trudno jest samemu, gotując w domu, zbilansować porcję pokarmu pod względem wartości odżywczych. Trudno również określić dawkę odpowiednią dla naszego pupila, więc trzeba do tego dojść metodą prób i błędów.  Do tego przygotowanie takiego posiłku zajmuje więcej czasu, niż podanie pokarmu suchego. Kiedy jednak adoptujemy psa np. z problemami w uzębieniu, może okazać się, że to jedyna droga, aby zaspokoić jego potrzeby żywieniowe, gdyż nie będzie on w stanie jeść suchej karmy.

Ad. 3. Wśród psiarzy jest wielu zwolenników diety surowej i są już dostępne na rynku gotowe zestawy BARF, które pozwalają w sposób kompletny odżywić naszego psa. Trzeba bowiem pamiętać, że karmienie psa tzw. BARFem nie oznacza dawania mu wyłącznie mięsa, ale trzeba dostarczać mu również kości, chrzęści, ścięgna, a także owoce i warzywa w odpowiednich proporcjach. Warto jest więc poszukać w internecie profesjonalnych opisów tej diety i opinii osób praktykujących taki sposób żywienia psów. Nie jest to dieta tania jednak czasem rekomendowana jest nawet przez lekarzy weterynarii. Problemem jest to, że produkty muszą być świeże lub mrożone, co znacznie ogranicza możliwość ich przewożenia czy przechowywania bez lodówki.

 

Potrzeby psa

 

Pies jak każdy z nas będzie szczęśliwy kiedy zostaną zaspokojone jego potrzeby. Potrzeby psa w ogólnym znaczeniu dzieli się na:

  • Nieelastyczne – to te niezbędne do przeżycia, czyli: potrzeba jedzenia, snu, pielęgnacji i bezpieczeństwa.
  • Elastyczne – taką potrzebą elastyczną psa jest np. ruch i eksplorowanie.

Bez zaspokojenia potrzeb elastycznych pies przeżyje, ale jakość jego życia będzie niska. Jeśli chodzi o aktywność fizyczną, to nasza świadomość w tym zakresie zazwyczaj jest spora – wiemy, że nasz podopieczny powinien się wybiegać, wybawić i raz na jakiś czas po prostu fizycznie zmęczyć (oczywiście stosownie do stanu zdrowia, wieku i kondycji). Jednak nie wszyscy zdają sobie sprawę, że równie ważne jest eksplorowanie. Dlatego także psy, które mieszkają w domu z ogrodem, potrzebują wychodzenia poza określony teren, aby móc powąchać nowe zapachy, poznać inne otoczenie, doświadczyć nowych bodźców. Bez zaspokojenia potrzeby eksplorowania i potrzeby ruchu psy będą sfrustrowane i nieszczęśliwe, co może prowadzić do pojawienia się negatywnych zachowań.  Tu znowu pragniemy jednak poczynić pewną uwagę – trzeba zawsze brać pod uwagę to, co zostało napisane w części „pierwsze dni, tygodnie, miesiące”, chcąc zapewnić psu odpowiednią dawkę ruchu i nowych doznań. Musimy dostosować sposoby zaspokajania potrzeb naszego psa do jego możliwości na daną chwilę. Jeśli nasz pies przejawia dużą lękliwość, to nie można wymagać od niego, aby eksplorował od razu hałaśliwe czy zatłoczone miejsca. Poszukajmy mu przyjaznego dla niego otoczenia, aby mógł spokojnie uruchamiać swoje psie instynkty i realizować naturalne potrzeby. Psy uczą się radzić sobie z trudnymi sytuacjami poprzez doświadczenie, jeśli odpowiednio stopniujemy im tę trudność – my też w pierwszej klasie nie zaczynaliśmy od czytania powieści, tylko od prostych czytanek, które potem zamieniały się w książki. Dla psa ważny jest zarówno rozwój ruchowy, jak i emocjonalny oraz intelektualny. Dlatego ważne jest abyśmy okazywali mu uczucie i dzielili z nim czas, ale również pozwalali mu odkrywać nowe rzeczy, czy to w zabawie w domu, ogrodzie (stymulując go nie tylko ruchowo ale i intelektualnie) czy na spacerze. Pamiętajmy także, że pies jak każdy ma potrzebę odpoczynku i w tym celu powinien mieć zapewnione swoje, komfortowe miejsce, w którym zawsze będzie się czuł bezpiecznie i u siebie, i gdzie w dowolnym momencie będzie mógł się położyć. Dalego tak ważne jest dla psa jego posłanie. Miejscem do odpoczynku nie może być fotel czy kanapa na które pies może wejść, jeśli my z nich nie korzystamy. Nawet najbardziej przytulaśny pies potrzebuje mieć przestrzeń tylko dla siebie i powinien być uczony korzystania z niej.

Zaspakajanie potrzeb psa jest niezwykle ważne, ale trzeba robić to uwzględniając jego indywidualne predyspozycje psychofizyczne. Dotyczy to zarówno ruchu, odżywiania, jak i pozostałych wymienionych aspektów.

 

 

 

[1] Warto podkreślić, że psy adoptowane mają często za sobą traumatyczne przeżycia i ich zachowanie długo może być dalekie od ideału w różnych sytuacjach, ale o tym dalej.